Kama

Obserwowani

0 użytkowników

Obserwujący

0 użytkowników

Jak dla mnie ideał :)

Ulubiona gierka mojego 2,5 letniego synka. Wprawdzie nie zawsze nawleka, a znacznie częściej bawi się kulkami, ale generalnie jest nią zachwycony.
Do tego jeszcze uzdatniłam grę poprzez zakup dłuższego sznurka, tak że mieści się na nim ponad 10 kulek, więc w ogóle frajda jest na całego ;-)
A mała klepsydra ... no cóż... zakończyła żywot jeszcze w tym samym dniu, w którym dziecko odpakowało gierkę ...


W porządku, bez rewelacji

Skoro już kupiłam, to wypada, żebym oceniła ;-) W imieniu mojego 2,5 letniego syna mogę śmiało stwierdzić, że wskazania wydawcy, że gra jest dla dzieci w wieku 2 - 4 lat, to niestety całkowita pomyłka. Może gdyby obrazki były mniej oczywiste i puzzle pasowały do siebie nawzajem, to byłoby to możliwe. Ale w sytuacji, gdy klocki pasują do siebie tylko "te dwa właściwe", a trudność zadań przedstawia się "pies - buda", "tort - prezent", to o dłuższej zabawie nie ma za bardzo mowy.
Młody złożył klocki w 10 minut i coś mi się wydaje, że gra tak jak leży, będzie jeszcze długo leżeć.

A że wykonanie przepiękne ... cóż to nie wszystko.

Zdecydowanie polecam kupić coś innego.


Jak dla mnie ideał :)

Bardzo dobry dodatek, którego cena ulega zapomnieniu już po kilku spotkaniach ze Żniwiarzem.

W sumie, to największy ubaw mamy, gdy zgodnie z instrukcją mrocznym i posępnym głosem wskazujemy na inną postać wypowiadając słowa "TY!!!"

Karty przygód super. Postacie ekstra - Mroczna kultystka zawsze jest przedmiotem (podmiotem) pożądania graczy.

Rebel - brak słów - przesyłki ekspresowe i chronione jak wazy z dynastii Ming


Dobry, solidny produkt

Dobra gra na długie zimowe wieczory. Rozkładamy na stole i gramy w wolnej chwili. Przez to ostatnia rozgrywka zajęła nam 2 tygodnie :) Z braku towarzystwa gramy tylko we dwie osoby, z czego każdy ma po dwie postacie i jest to rozwiązanie, które gorąco polecam.
Jeśli miałabym wskazywać jakiekolwiek wady, to jest nią zbyt duża losowość oraz fakt, iż w pewnym momencie już wiadomo kto wygra. Niemniej lepiej MiM mieć w zanadrzu, gdy z telewizora wieje pustką ;-)